Polski / EURPLN
Language
Język
Polski
Currency
Waluta

Jak być eko w centrum miasta? cz.2

Rosnąca świadomość ekologiczna i związany z tym niepokój o los naszej planety coraz częściej powodują, że odczuwamy potrzebę zmian. Chcemy działać i brać czynny udział w walce o poprawę jakości naszego życia. Tylko jak zacząć? Najlepiej i najprościej –  od siebie i zrewidowania swoich codziennych nawyków.

W naszym poprzednim artykule (link znajdziesz tutaj) przekonywaliśmy Cię, jak ważne w zmianie naszych przyzwyczajeń jest odpowiednie planowanie. Wiesz już, gdzie szukać lokalnych dostawców i sezonowych produktów i jak ograniczyć prawdopodobieństwo tego, że coś się zmarnuje. Być może namówiliśmy Cię nawet do picia kranówki? Dzisiaj pójdziemy o krok dalej i zachęcimy Cię do dawania drugiej szansy i przejścia na zieloną stronę mocy. Jak? Już tłumaczymy!

Ogranicz plastik

Zastanawiałeś się kiedyś, ile kilogramów plastiku “produkuje” przeciętny mieszkaniec Europy? Zgodnie z danymi WWF jest to 31kg. A tylko 30% z tego w ogóle podlega recyklingowi. Jak zatem wypowiedzieć mu osobistą wojnę? Najprościej, jak to możliwe – od zredukowania ilości, której sam używasz.
Obiady do pracy zabieraj w pojemnikach wielokrotnego użytku. Jeśli nie przekonują Cię te szklane, które są ciężkie i podatne na uszkodzenie, zaopatrz się w egzemplarz bambusowy. Swój pojemnik możesz też zabrać do restauracji – poproś o zapakowanie do niego niedojedzonej porcji, a obsługa na pewno się zgodzi. Do drinka nie wkładaj słomki, której pewnie i tak użyjesz jedynie do pierwszego zamieszania w szklance.
Jeśli już musisz skorzystać z jednorazowych sztućców, wybieraj te drewniane. Nie dość, że ekologiczne, to znacznie ładniej wyglądają.
Staraj się wyeliminować jednorazowe opakowania, szczególnie foliowe reklamówki. Na zakupy zabieraj swoją torbę wielorazowego użytku i staraj się mieć ją zawsze przy sobie – w torebce, samochodzie. Ogranicz też woreczki – kiść bananów czy kilka pomarańczy możesz wrzucić do zakupowego koszyka bez pakowania ich w folię.
Świadomość ekologiczna rośnie również wśród właścicieli sklepów – powoli pojawiają się takie, w których produkty sprzedawane na wagę pakowane są do papierowych torebek. A w niektórych miejscach nawet do Twoich pudełek. Takie rozwiązanie stosuje już sklep stacjonarny Gospodarstwa Agroturystycznego Pliczko na ulicy Hetmańskiej w Katowicach. Kupisz u nich kasze, mąki, nasiona i wiele innych, wysokojakościowych produktów. Jeśli poszukujesz więcej takich miejsc, grupa Zero Waste Katowice na Facebooku chętnie dzieli się informacjami i propaguje lokalne inicjatywy – dołącz koniecznie.

W sklepie Gospodarstwa Agroturystycznego Pliczko kupowane na wagę produkty pakowane są w eko torebki.

Dawaj drugą szansę

I nie mówimy tutaj o relacjach uczuciowych (chociaż zawsze warto), ale o Twojej relacji z posiadanymi rzeczami. Kupujemy znacznie więcej, niż jest nam potrzebne. Nie tylko jedzenia, ale też ubrań, sprzętów, gadżetów.
Najrozsądniej byłoby oczywiście ograniczyć swoje zakupy. Ale wiadomo – łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Skoro już decydujesz się z czymś rozstać, podaruj temu drugie życie, sprzedając lub po prostu oddając niechciane przedmioty – chociażby wystawiając je na popularnych serwisach w internecie.
Planując remont mieszkania, spójrz jeszcze raz na swoje meble. Może przemalowanie frontów albo zmiana obicia krzeseł nada im zupełnie innego charakteru? Szperaj po targach staroci, gdzie czasem upolować można naprawdę unikatowe okazy.
Coraz popularniejsze staje się też odnawianie starych mebli. Jeśli nigdy tego nie próbowałeś i nie wiesz od czego zacząć, ucz się! Na przykład w działającej na ulicy Warszawskiej w Katowicach spółdzielni DeKato, gdzie regularnie organizowane są warsztaty z wszelkich manualnych robótek. Inspiruj się też wszechobecnymi w sieci pomysłami na gadżety DIY (Do It Yourself).
Słowo recykling znamy wszyscy, a upcykling? W Katowicach działa jedyny w Polsce showroom upcyklingu UPstore, gdzie najdziwniejsze rzeczy przerabiane są na nowe, designerskie gadżety – od mebli, poprzez lampy, dodatki, na biżuterii kończąc. Zajrzyj tam koniecznie, by poszukiwać inspiracji. Być może wypatrzysz tam coś dla siebie?

W spółdzielni DeKato stare meble zamieniają się w kolorowe dzieła sztuki.

Segreguj śmieci

Ale że jak? W moim bloku? W mieszkaniu na 10-tym piętrze? Ależ oczywiście. W większości marketów budowlanych kupisz już zgrabne pojemniki do segregacji odpadów, które z łatwością zmieszczą się pod kuchennym blatem. Są tak skonstruowane, że możesz je układać jeden na drugim, wykorzystując np. pusty kąt na lodówką czy za kuchennymi drzwiami.
Katowickie spółdzielnie mieszkaniowe coraz częściej dbają o to, by zabezpieczyć pod blokami kontenery do segregacji śmieci. Ostatnio sukcesywnie pojawiają się też u nas pojemniki na odpady organiczne. Wiadomo, że ich odkładanie jest bardziej problematyczne, niż segregacja plastiku, ale wyniesienie małego pakunku, wychodząc rano do pracy, nie powinno być chyba wielkim problemem?
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć domową segregację, niech to będzie osobny worek na śmieci o większych gabarytach – szkło czy kartony zawalają nam połowę kosza, a ich wyrzucenie nie będzie tak naglące, jak odpadów bio. A potem, co jakiś czas, wynieś po prostu torbę zapełnioną papierem lub szklanymi butelkami (cóż, prosecco jeszcze u nas z kranu nie leci…).

Rusz się

Sport to zdrowie, prawda? A gdyby tak czasem, przy ładnej pogodzie, zostawić samochód w domu i do pracy dojechać rowerem? Z pożytkiem nie tylko dla środowiska, ale też dla Twojego zdrowia i kondycji. A w dodatku ten brak konieczności szukania miejsca parkingowego…
Przemieszczając się z punktu A do punktu B wypożycz rower – w Katowicach działa już kilkadziesiąt stacji City by Bike, a sieć ciągle się rozrasta. Dotarcie na dwóch kółkach do dowolnego miejsca na terenie miasta nie powinno więc być problemem. Sam koszt wynajmu jest naprawdę symboliczny, a wszystko odbywa się poprzez wygodną aplikację na telefon.
A jeśli pogoda nie taka (bo za gorąco, za zimno, leje), wsiadaj w tramwaj lub pociąg. Większość miast śląskiej aglomeracji jest ze sobą naprawdę świetnie skomunikowana, nie ma zatem powodu, byś kurczowo trzymał się swoich samochodowych przyzwyczajeń. Od niedawna po całym terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii możesz poruszać się też na jednym metrobilecie (więcej info tutaj). Pociąg, tramwaj, autobus – wszystko w pakiecie.
Niech też wymówką nie będzie dla Ciebie brak papierowego biletu. Wystarczy, że ściągniesz jedną z wygodnych aplikacji na telefon, dzięki której łatwo sprawdzisz trasę przejazdu i kupisz wirtualny bilet. Nasze ulubione to jakdojade.pl, moBILET czy mPay. Ściągnij i przekonaj się, jakie to proste!

Polub zieleń

Lasy to płuca naszej planety. Filtrują powietrze i niestrudzenie zamieniają dwutlenek węgla w życiodajny tlen. Ale mamy też świetną wiadomość dla wszystkich miłośników kwiatów w doniczkach: rośliny w mieszkaniu działają jak naturalny oczyszczacz powietrza i dzielnie usuwają z niego tlenek węgla, amoniak czy nikotynę. Coś dla siebie znajdzie fan pospolitego bluszczu, poczciwej paprotki lub bardziej egzotycznego daktylowca. Amatorom niebanalnych roślin do gustu przypadnie misterny aparagus, a prawdziwą eksplozją zieleni będzie bujny skrzydłokwiat.
Nawet, jeśli nie masz ręki do roślin, nie rezygnuj z zielonego parapetu. Wybierz po prostu takie rośliny, które odporne są na Twoje zapominalstwo i dłuższe przerwy w dostawie wody. Idealnymi okazami na początek będą aloes i dracena – nie wymagają częstego podlewania, a też mają magiczne filtrujące zdolności. Poczciwa zielistka lubi obfite podlewanie, ale dopasuje się za to do każdego miejsca w mieszkaniu – od słonecznych parapetów po zacienione zakątki.
A ile tych roślin? Minimum jedna na 10m2. Górnej granicy brak. Po doniczkowe rośliny polecamy udać się na wycieczkę do Geszeftu na katowickiej Koszutce – mają tam naprawdę piękne, zielone okazy.

Mini poradnik eko-entuzjasty:

  • Oszczędzaj -> wodę, energię elektryczną, papier. Z pożytkiem dla planety i własnego portfela.
  • Pij kranówkę -> bezpośrednio ze szklanki, z dzbanka z filtrem, butelki, miejskiego saturatora. Na zdrowie!
  • Planuj -> idź na zakupy z listą, sprawdzaj stan swojej spiżarni przed zakupami. Mniej impulsywnych decyzji zakupowych to mniej rzeczy, które wylądują w koszu.
  • Kupuj odpowiedzialnie  -> wspieraj małych dostawców. Polub lokalne targowiska i obserwuj, na co akurat jest sezon.
  • Dziel się -> wykorzystuj wszystko do ostatniego kawałka. A to, czego nie dasz rady zjeść (szczególnie po świętach), oddaj potrzebującym.
  • Ogranicz plastik -> zaopatrz się w wielorazowe pojemniki na jedzenie, noś ze sobą bawełniane torby zakupowe. Szukaj sklepów z produktami na wagę, gdzie zapakują je do papierowej torebki.
  • Dawaj drugą szansę -> wystawiaj nieużywane sprzęty na aukcjach, odnawiaj meble. Szukaj inspiracji DIY.
  • Segreguj śmieci -> zainwestuj w wygodne pojemniki do segregacji. Zacznij od odkładania większych gabarytów: szklanych butelek, kartonów.
  • Rusz się -> zamień czasami samochód na tramwaj lub pociąg. W słoneczny dzień wskakuj na rower.
  • Polub zieleń -> postaw na swoim parapecie naturalne filtry w doniczkach. Idealne będą bluszcze, paprotki, aloes czy skrzydłokwiat.

Sprawdź także

Masz pytania?