Masz mieszkanie?   
Polski / EURPLN
Language
Język
Polski
Currency
Waluta

Jak być eko w centrum miasta?

Świadomość ekologiczna w społeczeństwie stale wzrasta. Dostrzegamy problem marnowania jedzenia, deficytów wody pitnej lub, wyjątkowo popularny zwłaszcza ostatnio, zanieczyszczeń powietrza. Trochę się na ten stan naszej planety złościmy, a trochę po cichu marzymy, że ktoś za nas znajdzie rozwiązanie. Cudownych recept jednak nie ma, a zmiany mogą dokonać się jedynie metodą małych kroczków i zaangażowania każdego z nas.

W czerwcu miesięcznik Forbes uznał Katowice za najbardziej ekologiczne miasto w Polsce, doceniając je przede wszystkim za walkę ze smogiem. Jak wiadomo, dobry przykład idzie z góry, ale my również nie powinniśmy być bierni. Każde działanie ma realny wpływ na zmianę naszej rzeczywistości. Zacznijmy zatem od siebie i swoich codziennych nawyków. Jak? Podpowiemy Ci!
Zapraszamy do lektury pierwszej części naszego eko-poradnika.

Oszczędzaj

Tę praktykę wpajano nam od dziecka – głównie w aspekcie finansowym. Kiedy zatem zaczęliśmy zarabiać pierwsze “dorosłe” pieniądze i stać nas było na spełnianie pierwszych małych marzeń, cała ta oszczędność przestała nam się podobać. Powoli jednak zaczynamy rozumieć, że należy ją postrzegać nie tylko poprzez aspekt finansowy. Równie ważne jest bowiem oszczędzanie tego, co w przyrodzie deficytowe, lub czego wytworzenie nie pozostaje bez wpływu na nasze środowisko – a więc przede wszystkim wody czy energii elektrycznej.
Nawet jeśli zimna woda wliczona jest w Twój czynsz, nie musisz zmywać naczyń przy odkręconym kranie. To samo dotyczy mycia zębów czy prysznica – po prostu zakręcaj wodę na czas samego mycia. Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem wanny, nie rób sobie codziennie królewskiej kąpieli.
Kolejny aspekt to energia elektryczna. Tutaj drobnych oszczędności nie zauważysz od razu, ale kropla drąży skałę. Wyłączaj zatem światło w pomieszczeniach, w których nie przebywasz. Na weekend, podczas którego i tak nie ma Cię w domu, wyciągaj z prądu ładowarki i nie pozostawiaj urządzeń w trybie stand-by. Wymień żarówki na oświetlenie LED. Pranie wstawiaj dopiero wtedy, gdy zapełnisz pralkę.
Oszczędzaj papier – nie drukuj niepotrzebnych faktur czy maili, kartki w notesie zapisuj obustronnie. Korzystaj z notatek i plannerów w telefonie – i tak najczęściej masz go pod ręką, a wszystkie pliki możesz łatwo edytować czy współdzielić z innymi. Nie namawiamy Cię do tego, abyś przestał kupować książki (sami je uwielbiamy), ale jeśli Twoja ulubiona gazeta ma wersję elektroniczną – korzystaj z niej. Długość życia tej drukowanej to najczęściej i tak kilka godzin Twojej lektury i dodatkowe kilka dni leżenia gdzieś przy kanapie.

Pij kranówkę

Ponad 2 mld ludzi na świecie nie ma dostępu do wody zdatnej do picia. Zatrważające info, prawda? Światowe statystyki sobie, a nasze codzienne rytuały sobie. A gdyby tak napić się kranówki?
W Katowicach ta z wodociągów jest podobno na tyle dobrej jakości, że możemy pić ją bez obaw. Urząd Miasta i działająca pod jego skrzydłami inicjatywa KatoObywatel prowadzą zresztą akcję #szluknijsiezkokotka i gorąco do tego namawiają – bo tak taniej, łatwiej, bardziej ekologicznie. Do inicjatywy dołączają kolejne katowickie knajpki, w których wody “z kokotka” napijemy się za darmo (tutaj znajdziesz ich listę).
Picie wody z kranu jest również bezpośrednio związane z tematem oszczędzania plastiku – gdybyśmy chcieli wypijać codziennie zalecane przez dietetyków 2-3l wody, w naszym koszu lądowała by minimum jedna plastikowa butelka. A to daje kilkaset sztuk rocznie! Do tego to targanie ciężkich zgrzewek, pamiętanie o uzupełnianiu zapasów…
Jeśli nie jesteś przekonany do picia wody bezpośrednio z kranu, zainwestuj w dzbanek z wymiennym filtrem. Wychodząc z domu, zawsze zabieraj ze sobą butelkę wielorazowego użytku, którą możesz regularnie uzupełniać.  A w każdy piątek lub sobotę wakacji pędź na rynek po szklaneczkę orzeźwiającej “kranówki” wprost z saturatora. Miasto i Katowickie Wodociągi zapraszają i częstują.
Świetną wiadomość mamy również dla pasażerów lotniska Pyrzowice – niedawno na terminalach A i B pojawiły się poidełka, z którym możemy nalać wody do swojego bidonu czy wielorazowej butelki. Koniec z nerwowym poszukiwaniem drogiej, butelkowanej wody przed odlotem. Nareszcie!

Planuj

Wg badań FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na świecie marnuje się rocznie ⅓ jedzenia. Te ilości ciężko sobie wyobrazić, spoglądając na swoją standardowych rozmiarów lodówkę. Ale gdy już tę lodówkę otworzysz, na pewno znajdziesz tam okazy, które do niczego się nie nadają. Kupiłeś, bo była promocja, bo wielopaki wychodzą taniej, a trzecią sztukę dodali Ci za grosz. Brzmi znajomo?
Czas zatem zacząć planować! Jeśli pójdziesz na zakupy z listą, łatwiej będzie Ci poruszać się po sklepowych alejkach. A zamiast spisywać ją na kartce papieru, korzystaj z wygodnej aplikacji, np. Listonic.
Widząc “okazję” odpowiedz sobie szczerze na pytanie: czy naprawdę tego potrzebuję? Będziesz mógł też z wyprzedzeniem założyć budżet na konkretne zakupy, aby przy kasie nie zaskoczyła Cię ich finalna wartość. Wszystko z pożytkiem dla planety, ale też dla Twojego portfela, bo zmniejszysz prawdopodobieństwo tego, że ich część wyląduje w koszu.

Kupuj lokalnie i odpowiedzialnie

Nie szukaj malin w grudniu, w lutym nie nakręcaj się na dobre pomidory. Ogranicz konsumpcję tego, co przed trafieniem do Twojego koszyka pokonuje dziesiątki tysięcy kilometrów. Rosnący w szaleńczym tempie popyt na modne falami produkty spożywcze, szczególnie te “egzotyczne”, nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Czy słyszałeś o wycince lasów deszczowych pod uprawy palmy olejowej? Podobnie zaczyna wyglądać sytuacja z uprawami awokado. W Meksyku, który jest jego największym producentem, masowo wycina się pod ten cel lasy sosnowe.
Zamiast zachwycać się jagodami goji, idź na pobliski bazarek i podpatrz, na co akurat trwa u nas sezon. W centrum Katowic jest kilka wspaniałych miejskich targowisk, np. na Koszutce albo Placu Miarki. W środę i sobotę zaopatrz się w dużą torbę i wybierz się na Biobazar w dawnej Hucie Baildon. Znajdziesz tam warzywa i owoce, nabiał, mięso i masę innych produktów od lokalnych, zaufanych dostawców. Co ciekawe, na Biobazarze zapakują Ci też zakupy do Twoich pojemników.
Nurt pro-środowiskowy dotyczy też kosmetyków – te ekologiczne są być może trochę droższe, ale dają Ci pewność, że użyto do nich tylko naturalnych składników, a przy produkcji nie ucierpiało środowisko. Jeśli możesz, wybieraj wyroby małych manufaktur – tam produkty tworzy się z dbałością nie tylko o efekt, ale też o proces. Ciekawym i wygodnym rozwiązaniem – nie tylko w podróży – są kosmetyki wielozadaniowe, łączące funkcje żelu pod prysznic, szamponu i mydła. Te inteligentne w kostce zajmują mało miejsca, a są bardzo wydajne.

Na Bio Bazarze w Hucie Baildon kupisz lokalne i sezonowe warzywa i owoce, ekologiczne produkty, a nawet kosmetyki z małych manufaktur.

Dziel się

Kolejna rada, która banalnie brzmi, a w realizacji okazuje się problematyczna: wszystko, czego używasz, wykorzystuj do ostatniej kropli, okruszka, kawałka. Z pozornie pustej tubki pasty czy kremu wyciśniesz jeszcze całkiem sporo. Wykorzystuj najpierw to, co zostało wcześniej kupione i otwarte, stosując zasadę FIFO (First In, First Out). A jeśli wiesz, że nie dasz rady czegoś zjeść i pojawia się prawdopodobieństwo, że połowa świątecznej wałówki mamy skończy w koszu, podziel się. Jedzenie do najbliższej jadłodajni możesz samodzielnie oddać przez cały rok, a ich pełną listę znajdziesz na stronie podzielmysie.pl. Wystarczy, że zawieziesz nadmiar żywności pod wskazany adres. W okresach świątecznych ruszają też akcje specjalne, podczas których kurier-wolontariusz sam odbierze od Ciebie jedzenie. Terminów i szczegółów również wypatruj na ich stronie www i Facebooku. A jeśli sam masz ochotę “upolować” coś w duchu no waste, skorzystaj z aplikacji Foodsi. Za jej pośrednictwem restauracje oferują jedzenie, którego nie sprzedały w ciągu dnia, w cenie nawet o połowę niższej. W Katowicach do Foodsi dołączają już pierwsze knajpy, ściągaj zatem aplikację i korzystaj z okazji!

Zmiana przyzwyczajeń nigdy nie jest łatwa. Wymaga od nas zaangażowania i zrewidowania wieloletnich nawyków. Zacznij jednak od drobnych, codziennych przyzwyczajeń, a będziesz zdziwiony, jak szybko wejdą Ci w krew. I pamiętaj wznieść czasem toast za zdrowie naszej planety orzeźwiającą kranówką!

Druga część poradnika już niebawem.

Sprawdź także

Masz pytania?