Masz mieszkanie?   
Polski / EURPLN
Language
Język
Polski
Currency
Waluta

Mieszkanie na wynajem po polsku

Czy w Polsce istnieje coś takiego jak typowe mieszkanie na wynajem? Co jest dla nas standardem, a co najbardziej zaskakuje obcokrajowców przyjeżdżających do naszego kraju? Na co zwracać uwagę, szukając mieszkania idealnego dla siebie?


Ktokolwiek choć raz szukał mieszkania na wynajem ten wie, jak bardzo złożony jest to temat. To, co dla kogoś jest absolutnie podstawowym wyposażeniem, dla kogoś innego jest już opcjonalnym dodatkiem. Sytuacja komplikuje się, gdy w grę wchodzą różnice kulturowe: zmieniają się codzienne potrzeby i przyzwyczajenia, a nawet nazewnictwo. Ile razy zaskoczyło Cię coś w wakacyjnym apartamencie w obcym kraju? Nietypowy układ pomieszczeń, nieznane Ci sprzęty czy systemy albo brak absolutnie podstawowego (w twojej ocenie) wyposażenia. Na urlopie na wiele rzeczy przymkniesz oko, ale w wynajmowanym mieszkaniu nic nie powinno Cię zaskoczyć. A jeśli już, to tylko pozytywnie.

Fully equipped po polsku

W ogłoszeniu o wynajmie mieszkania przeważnie zawsze znajdziesz informację o tym, że jest ono “w pełni wyposażone”. Ale co to tak naprawdę znaczy? 

A więc: zawsze będzie to lodówka, płyta grzewcza (raczej elektryczna lub indukcyjna, rzadziej gazowa), przeważnie też piekarnik i pralka. Zmywarka pojawi się raczej w nowo budowanych czy niedawno remontowanych mieszkaniach, w tych “starszych” może na nią zwyczajnie zabraknąć miejsca. Raczej nie spotkasz też sprzętu do parzenia kawy, ale ze 100% pewnością możesz spodziewać się czajnika elektrycznego. Dla południowych nacji, które nie piją herbaty, nie jest to wcale tak oczywiste.

Pół biedy, jeśli ogłoszeniodawca szczegółowo wymienił wszystkie sprzęty i udogodnienia, a Ty sam możesz ten stan rzeczy zweryfikować i ewentualnie doposażyć we własnym zakresie. Gorzej, jeśli brakuje tam czegoś, co dla Ciebie jest absolutnie niezbędne, ale trudne do wstawienia, np. piekarnik czy pralka. Żelazko czy deskę do prasowania łatwiej dokupić, ale jeśli często się przeprowadzasz, wożenie całego dobytku ze sobą jest kłopotliwe lub wręcz niemożliwe.

Dopytaj więc o takie sprzęty jak wspomniane żelazko, mop i wiadro, odkurzacz czy wyposażenie kuchni (garnki, patelnie, talerze). Fakt, że szklanki czy kieliszki znalazły się na zdjęciach mieszkania nie oznacza, że są one elementem wyposażenia. Jeśli nie masz pewności, lepiej pytaj.

Uwaga na nieporozumienia

Wiele różnic w wyposażeniu mieszkania wynika nie ze złej woli czy oszczędności wynajmującego, ale po prostu z różnic kulturowych czy językowych. Najlepszym tego dowodem jest wielkość i układ mieszkania: podana w polskim ogłoszeniu ilość pokoi odpowiada faktycznej ilości pomieszczeń, dlatego też mieszkanie z salonem i sypialnią będzie wynajmowane jako 2-pokojowe. Ale po angielsku powiemy już, że jest to mieszkanie z jedną sypialnią (1-bedroom). Bardzo często też w Polsce współdzielone mieszkania na wynajem nie mają wspólnego salonu, a po prostu niezależne pokoje. Kuchnia w takim mieszkaniu jest najczęściej niewielkim, osobnym pomieszczeniem, wszyscy lokatorzy dzielą też jedną łazienkę.

Kolejnym, bardzo popularnym “nieporozumieniem” kulturowym, jest suszarka na pranie. W Polsce bębnowa suszarka automatyczna wciąż jeszcze nie jest standardowym rozwiązaniem nawet w prywatnych domach. Każdy z nas ma za to stojącą suszarkę na pranie, którą rozstawia w łazience, pralni czy gdziekolwiek ma miejsce. Widząc zatem informację o suszarce doprecyzuj, o czym dokładnie mowa. A jeśli szukasz pralki, którą wynajmujący obiecał Ci w ogłoszeniu, zerknij do kuchni. Czasem – zamiast w niewielkiej łazience – stoi sobie grzecznie w szeregu zabudowy kuchennej.

Znajomość różnic w wyposażeniu czy działaniu sprzętów jest niezbędna, by uniknąć awarii i zagwarantować poprawność ich działania przez cały okres trwania wynajmu. Dlatego też nasz zlew (zwykle bez młynka) nie poradzi sobie z dużymi resztkami jedzenia, a toaleta przystosowana jest do wyrzucania do niej tylko papieru toaletowego. I jeszcze jedno! Płyn do mycia naczyń, który zwykle stoi na zlewozmywaku, nie nadaje się do zmywarki. Jeśli użyjesz go zamiast tabletki, zafundujesz swojej kuchni kąpiel w solidnej pianie.

Zimą nie zmarzniesz

Dobra wiadomość dla wszystkich zmarzluchów, które obawiają się zimy w Polsce: centralne ogrzewanie to standard każdego mieszkania. Oczywiście zawsze warto się upewnić, że mieszkanie, które chcesz wynająć, ma sprawne i efektywne ogrzewanie, gdyż od jego działania będzie zależeć też to, ile finalnie zapłacisz za zużycie mediów.

Najbardziej popularny rodzaje centralnego ogrzewania to miejskie lub gazowe. Miejskie często jest wliczone w czynsz, w związku z czym jego cena jest stała i przewidywalna. Ogrzewanie gazowe przekłada się na zużycie przez Ciebie gazu, a co za tym idzie, na finalny miesięczny koszt zużycia mediów. Licz się z tym, że w miesiącach zimowych będzie ono wyższe. Jego przewagą jest natomiast to, że gdy zrobi się zimniej, zarządca budynku może zdecydować o uruchomieniu ogrzewania wcześniej. W przypadku rozwiązania miejskiego, sezon grzewczy jest z góry narzucony i trwa zwykle od października do kwietnia. We wrześniu nie ma u nas mrozów, ale możliwość “podkręcenia” termostatu na kaloryferze w chłodny, deszczowy dzień jest zawsze kusząca.

Jeśli mieszkanie wyposażone jest w klimatyzację, zawsze można dogrzać się w taki właśnie sposób, ale… No właśnie, klimatyzacja – jest u nas standardem w lokalach komercyjnych i usługowych, a ciągle nie w lokalach mieszkalnych. Nowe budynki zakładają taką inwestycję już na etapie projektu, ale mieszkania na wynajem to najczęściej rynek wtórny, gdzie klimatyzacja wciąż jest rzadkością. Co nie znaczy, że jest niemożliwa – właściciele mieszkań na wynajem coraz częściej decydują się na to rozwiązanie, bo i u nas lata są coraz bardziej gorące.

Pamiętaj o mediach

Media to bardzo ważny aspekt wynajmu mieszkania. Ich comiesięczny koszt potrafi znacząco wpłynąć na finalną cenę wynajmu, dlatego warto upewnić się, za co właściwie płacisz. Zimna i ciepła woda, prąd, wywóz śmieci, internet – oto najczęstsze składowe opłaty za media. Do tego może również dojść gaz (np. przy wspomnianym centralnym ogrzewaniu, podgrzewaczu do ciepłej wody czy, rzadziej, gazowej płycie kuchennej).

Decydując się na dane mieszkanie upewnij się, kto jest odpowiedzialny za podpisanie umowy z dostawcami mediów. W Polsce, w przypadku wynajmów długoterminowych, obowiązek ten często spoczywa na najemcy. Ale bez wątpienia znacznie wygodniej będzie, jeśli wynajmujący weźmie ten obowiązek na siebie.

Jeśli pracujesz zdalnie czy często kontaktujesz się z rodziną i przyjaciółmi, którzy zostali w innym mieście czy kraju, nie bez znaczenia będzie dla Ciebie szybki i stabilny internet. Z resztą, kto w dzisiejszych czasach wyobraża sobie życie bez niego? W większości miejsc w Polsce zasięg jest na bardzo zadowalającym poziomie, a w miastach masz do wyboru wielu dostawców. Ale tutaj, jak w przypadku pozostałych mediów, najlepiej jeśli umowę na internet podpisuje wynajmujący. Większa ilość lokali i dłuższy okres trwania umowy pozwolą mu wynegocjować lepsze warunki. Łączność ze światem jest już tak ważna, że wydaje WiFi stało się standardem na rynku wynajmu. Oczekuj go bez obaw.

Segregacja obowiązkowa

Koszt wywozu odpadów jest wliczony w opłatę za media i wspomnieliśmy o nim już wyżej, ale sam temat segregacji jest na tyle istotny, że warto mu poświęcić chwilę. Od 2020 mamy w Polsce obowiązek segregacji śmieci, który jest egzekwowany przez miasta i samorządy (stosunkowo niedługo, wiemy, ale lepiej późno niż wcale). 

Ci, którzy robią to właściwie, płacą preferencyjne stawki za wywóz, reszta musi liczyć się z dużo wyższymi opłatami. Dla przykładu: w Katowicach opłata za wywóz odpadów segregowanych wynosi 21,30 zł od osoby, a niesegregowanych 42,60 zł, czyli aż dwukrotnie więcej. 

Odpady możesz segregować już na poziomie własnego mieszkania, albo robić to bezpośrednio przy wyrzucaniu śmieci do kontenerów zbiorczych w Twoim bloku czy kamienicy. Ale uwaga! Wystarczy, że jedna osoba w całym budynku nie będzie przestrzegała zasad segregacji, a miasto może nałożyć karę i podnieść opłaty dla mieszkańców całego budynku. Warto mieć to na uwadze i dbać nie tylko o własny portfel, ale i o dobro całej społeczności. O tym, jak segregować śmieci, możesz więcej przeczytać w tym przewodniku.

Witaj w polskim domu!

Jeśli chodzi o standard życia, niewątpliwie gonimy Zachód. Mieszka się u nas znacznie ładniej i wygodniej niż jeszcze kilka lat temu, a oferta wynajmu długoterminowego jest coraz bogatsza i bardziej zbliżona do światowych standardów. Każdy kraj czy kultura mają jednak swoje cechy charakterystyczne, które odzwierciedlają się w wyposażeniu domu i nawykach mieszkańców. 

Jedną z niewątpliwie polskich cech mieszkania jest kosz na śmieci ukryty w szafce pod zlewem. Konieczność segregacji odpadów spowodowała, że z braku miejsca pojemniki na szkło czy papier czasem ustawiamy w innym miejscu, ale wciąż, w 99% polskich domów, kosz na odpady zmieszane znajdziesz właśnie pod zlewem.

Polskim zwyczajem jest też zdejmowanie butów od razu po przekroczeniu progu mieszkania. Nieważne, czy jesteśmy u siebie, czy idziemy w gości, zdjęcie butów jest odruchem tak naturalnym, że nawet się nad nim nie zastanawiamy. Dlatego też ważna jest dla strefa przedpokoju, gdzie zawsze znajdziesz wycieraczkę i szafkę na buty.

Innym motywem charakterystycznym polskich mieszkań są zasłonięte okna. W mieszkaniach babć najczęściej są to gęste firanki, w bardziej nowoczesnych wnętrzach zasłony, a najczęściej po prostu rolety, które po zmroku zostają szczelnie zasłonięte. Nie lubimy, gdy ktoś zagląda nam do domu.

Od siebie dodalibyśmy jeszcze konieczność posiadania czegoś słodkiego “do kawy” na wypadek niezapowiedzianych gości, których w Polsce bezwzględnie wypada czymś poczęstować. Ale obowiązki dobrego gospodarza zostawiamy już Tobie 🙂

Sprawdź także

Masz pytania?